Coporate Profiles

Wskazówki dla redaktorów

Michał ToczyskiJak pisać, by ludzie z nieukrywaną ciekawością i zainteresowaniem czytali Twoje artykuły?

Istnieje kilka sprawdzonych zasad, które znają nie tylko dziennikarze, ale także copywriterzy. Co więcej za chwilę poznasz sekrety, o których wielu redaktorów nigdy nie słyszało.

Widzę, że zaczynasz czytać coraz bardziej wgłębiając się w treść tego tekstu. Możesz teraz czuć taką pasję i zaciekawienie: "o co gościowi chodzi?". Niektórzy wiedzą, jak pisać dobre, doskonale, a nawet genialne teksty.

Zniecierpliwiony? Zaczynamy!

O czym warto pamiętać na początku...

Niech tekst będzie wizualnie elegancki. Niech akapity mają najlepiej około 4 linijek. Nie umieściłem tu zbitej bryły tekstu. Jak zjeść słonia? Po kawałku. Podziel Swój tekst na części.

Stosuj co jakiś czas nagłówki w środku tekstu. Tak, jak powyżej. Niech one wskazują coś niezwykłego. Niech zaciekawiają. Niech wypytują czytelnika. Nie na siłę, tylko kiedy istnieje potrzeba. By zaznaczyć najważniejsze treści i kolejne wątki.

Używaj umiarkowanie pogrubień. Podkreślniki na ogół są w ogóle zbędne. Tytuł książki zaznaczaj kursywą. Tytuł czasopisma bierz w cudzysłów. Używaj zdań różnej długości, by nadać dynamikę tekstowi.

To najważniejsze podstawy, o których koniecznie pamiętaj.

Pisz, jak Joanna

Joanna straciła pracę. Jej facet odszedł zostawiając ją z małymi dziećmi. Ona jednak postanowiła sie nie poddawać. Napisała książkę. Być może ją juz czytałeś. Nikt nie chciał jej wydać. Patrzyli na nią i mówili: "chyba pogięło cię kobieto, taka długa książka dla dzieci?!".

Chociaż akurat może się wydawać, że tam w Anglii wszystkich pogięło - jżdzą lewą stroną, mają dwa krany - oddzielny do ciepłej i zimnej wody. Joanna szła dalej, aż spotkała człowieka.

Tak, spotkała człowieka, który wydał jej książkę. Powiedział: "hmmm, może się sprzeda garść egzemplarzy? kto wie?". Do tej pory Harry'ego Pottera poznały miliony dzieci, a także dorosłych na całym świecie.

Co ja w tym momencie zrobiłem? Opowiedziałem Ci historię o J.K. Rowling. Dobre historie wciągają. Joanna całe swe książki pisze za ich pomocą. Opowiada o przyjaźniach, konfliktach, niezrozumieniu i zakochaniu.

Dociera do serc widzów w kinach i włada emocjami czytelników. Pisze uczuciowo. Zobacz, jak wyglądają najlepsze bestsellery. Aż chce się je czytać. I takie będą Twoje artykuły. Dotknij "ego" drugiej osoby. Zastanów się, o czym chce słuchać.

Właśnie dlatego podręczniki naukowe nie należą do zbioru książek, po które sięga większość Polaków. Są bezbarwne. Są suche. Są bez uczuć i emocji. Pisz na luzie. Nie bajeruj "joł ziom, mogę pisać co chcę i jestem fajny, elo helo joł! będzie w pytę!".

Po prostu pisz. Co przychodzi do głowy. Pisz. Bez przerwy. Z każdą chwilą Twój styl się poprawia i dzięki temu aż Twoje teksty chce się czytać. Pomyśl, kim możesz zainteresować dowolną osobę w szkole, na przystanku, w pociągu.

Znajdź tematy, które pociągają. Nie musisz pisać tylko i wyłącznie o seksie. Tak, wierzymy w tabu, a mimo wszystko to pasjonuje młodych ludzi. Jednak każdy z nas rozwija swoje hobby. Żyją na świecie ludzie, którzy chcą, byś pokazał im trochę ciekawostek z tego zakresu.

Rozwój. Szczęście. Spiski. Aktualności. Filozofia. Sport. Kultura. Humor. Styl życia. To wszystko dotyczy nas samych. Komentuj sytuację na świecie. To, co się dzieje. Jak się do tego odnosisz? Popatrz na to świeżym okiem.

A może w okolicy robią ciekawą imprezę, festiwal, event? Może uczestniczyłeś w konferencji Myśleć Jak Milionerzy? A może po prostu chcesz dzielić sie wiedzą, umiejętnościami i mówić do ludzi?

Ucz się od "Faktu"

Używaj pytań otwartych. Pobudzają one do myślenia. Stwórz wciągający nagłówek. Tytuł artykułu to połowa sukcesu. Obejrzyj Sobie najlepsze polskie portale. Jak widzisz "Fakt" czy "Super Ekspres" na ulicy, to nie odwracaj głowy. Zapamiętaj ich nagłówki. Czemu to najlepiej sprzedające się gazety?

Bo mają genialne nagłówki. Lubimy wchodzić w cudze życie. Pobudzamy się aferami i skandalami. Tytuł niewiele Ci mówi. Chcesz wiedzieć więcej: "o co w tym codziło?". Pisz na wartościowe tematy, a od "Faktu" skopiuj tylko samą STRUKTURĘ.

Przeanalizuj sposób pisania. Ułożenie tekstu. Użyte słowa. I właśnie to zastosuj w Swoich tekstach. Nie kretyńskie informacje, które są nikomu nie przydatne, a pojawiają się w tych tekstach.

I w tym momencie zwracam Twoja uwagę na coś, co nie powinno się tutaj pojawić. Słowa typu "kretyńskie" warto zastąpić innymi. W papierowej wersji nie opublikujemy wyrazów "chamski" czy "wkurzyłem się". Lepiej: "Arogancki, zdenerwowałem, napięcie rosło z minuty na minutę. W momencie, kiedy otworzył usta, poczułem wielka niechęć do tego człowieka. Dostrzegłem w jego oczach błysk zawiści." Zobacz, jak to ostatnie brzmi!

To Ty decydujesz o emocjach czytelnika!

Jeśli chcesz go zdenerwować, to opisz sytuację, która jego mogłaby dotyczyć. Jedynka? Kosz u dziewczyny? Wpadka? Ciekawe i niebanalne. Pod warunkiem, że ją odpowiednio zastosujesz.

Być może zauważyłeś, że nie mówię co, tylko JAK pisać. "Co", to Ty wiesz. Przemyślenia, wywiady, studia przypadków, recenzje książek i raporty z konferencji. Wiesz już, jakie w magazynie posiadamy kategorie. Jeśli uważasz, że masz wiadomość, którą warto podzielić się z innymi, to zrób z tego artykuł. Po prostu.

"Z każdą chwilą wkręcam się w tę książkę coraz bardziej i coraz głębiej nawet nie dostrzegając zachodzącego purpurowego słońca..."

A to zdanie jak Ci się podoba? Używaj różnych zmysłów:

Wymieszaj te słowa ze sobą. "Z każdą chwilą, kiedy Harry zbliżał się do błuszczącej słońcem butelki eliksiru, krew krążyła w nim coraz szybciej. Wiedział, że jeśli stąpając po podłodze wydobędzie choć jedno skrzypnięcie, przerażający dementor w czarnym kapturze się obudzi."

Pisz o własnych przeżyciach. Podziel się swoimi przemyśleniami. Odnoś się do wyników sportowych, kryzysu, wydarzeń. Zauważ, co w tym momencie zrobiłem. Otóż to, co zwykle.

Liczę do trzech...

Wyliczyłem do trzech. Spójrz, jak wiele znajdziesz w całym tekście takich trzyczęściowych wypowiedzi. Mogą być to nie tylko pojedyńcze wyrazy, ale także zdania.

Odnieś się do wypowiedzi znanych osób. Poprzyj Swoje zdanie cytatem. Zastosuj przenośnię, hiperbolę czy eksperyment mentalny. Zobacz - także trzy zdania! Opisują, co możesz zrobić, by Twoje teksty ożyły. Ostatnie zawiera nawet wyliczenie trzech słów po przecinku!

Nie można z tym przesadzić. Dawkuj wszystko według potrzeb. Wplataj humor - anegdoty, historyjki czy żarty. (Też trzy zdania!). Przepisz kilka stron, a nawet rozdział naprawdę dobrej książki. W ten właśnie sposób ćwiczysz Swoje umiejętności.

"Rób to najprościej, jak możesz - ale nie prościej!" (Einstein)

Ramki mają szczególną właściwość. Sprawiają, że to, co znajdzie się wewnątrz wydaje się jeszcze być bardziej atrakcyjne. I czytelnik to na pewno zauważy.

Najważniejszy fragment na tej stronie

Zasugerowałem, że to, co za chwilę przeczytasz jest bardzo ważne. A teraz potwierdziłem Twoją rzeczywistość. "Za oknem świeci słońce, zbliża się Wielkanoc, a przyroda budzi się do życia. Siedzisz teraz z kumplami i czytasz, co mam Ci do powiedzenia."

Potwierdzasz stan faktyczny czytającego. Wtedy uczucie zainteresowania i przyjemności z czytania Twojego tekstu rozlewa się w nim jeszcze bardziej. Teraz niektóre przykłady, jakie Ci podaję (potwierdzenie rzeczywistości: "podaję Ci przykłady"!) mogą wydawać Ci się przejaskrawione i zbyt widoczne, ale chciałem to unaocznić. Pokazać, o co chodzi.

A najważniejsze zdanie to: pisz o tym, na czym się znasz, co wiesz i co Cię pasjonuje. Tylko w ten sposób zafascynujesz Swojego odbiorcę, czego życzę Ci z całego serca!

Pozdrawiam,
Michał Toczyski

P.S. I jeszcze jedno. DO artykułów przesyłaj dobre zdjęcia wysokiej rozdzielczości (ok. 3 tys. pikseli szerokości). Chętnie zamieścimy zdjęcie autora, czyli Ciebie, jeśli zrobisz je profesjonalnie i będzie tak wyglądać.

P.P.S. Gotowe artykuły przesyłaj do redaktora naczelnego.